Menu Zamknij

Kategoria: Porady

Nowe szambo ze starego serwera

Co zrobić ze starego komputera? Można zrobić mały domowy serwer gier lub przerobić na NASa, albo zrobić z niego potężny router. A co zrobić ze starego serwera? Wiele rzeczy. Oczywiście zawsze można zrobić router, dodatkową pamięć sieciową, można też zrobić wielkie szambo do zbierania, a w tym przypadku również analizowania logów.

Nie potrzebujesz kupować hostingu jak masz NASa i dobre łącze

Od jakiegoś czasu (3 lata) myślałem nad stroną, która miała być dla małej grupy informatyków. Ot takie forum, baza wiedzy, aktualności i profile. Wiosną tego roku udało się zrobić działającą wersję, która jednak ciągle miała jeden problem – nie była publicznie dostępna. Oczywiście można było postawić ją gdzieś na “darmowym” hostingu, ale ilość ograniczeń z tym związanych skreśliła pomysł. Płatne rozwiązania też nie wchodziły w grę, ze względu na koszty. No ale skoro na warsztacie ciągle działa NAS Synology, a routerem jest pfSense, to nie powinno być jakiegoś większego problemu?

Operacja się udała, pacjent zmarł – awarie komputerowe odcinek 45

Ludzie dzielą się na tych co robią kopie i co zaczną robić kopie. Najprościej nasze dane zgrywać na “pendraka” albo jakiś zewnętrzny dysk USB. Co jednak jak ten padnie? Generalnie gdy dociera do mnie sprzęt uszkodzony na poziomie elektroniki to w 99% stwierdzam zgon “pacjenta”. Tym razem jednak było troszkę inaczej. Zgon udało się chwilkę odroczyć. 

Wymienić drukarkę czy toner? – awaria komputerowe odcinek 43

Dawno nie miałem na warsztacie drukarki. Może dla tego, że większość drukarek domowych to urządzenia jednorazowego użytku, a może przez to, że część osób przesiadła się na trwalsze urządzenia. Faktem jest, że kilka ostatnich “napraw” kończyła się na stwierdzeniu, że należy wymienić urządzenie bo jego naprawa będzie nieopłacalna. Tak jest przy urządzeniach w przedziale cenowym od 100 do 250 zł. Ale nie w tym przypadku.

Po co komu GLPI

Długo się zabierałem do ponownego pisania o GLPI i chyba nadszedł właśnie ten moment. Powodów jest kilka, a najważniejszy to fakt, że ludzie ciągle trafiają na tego bloga wyszukując informacji o tym co to za narzędzie i jak można dzięki niemu ułatwić sobie “admińskie” (adminowe?) życie.