Wpis aktywacyjny o braku czasu na wpisy

vdhcl

Miesiąc. No miesiąc bez wpisu. Ani o sofcie, ani o sprzęcie, ani o filmach, ani o userach. I nie, nie spałem przez miesiąc tylko pracowałem na takich obrotach, że nie starczyło czasu na pisanie tekstów.

Śląski Konwent Informatyków

Zacznę od tego, że po raz drugi byłem na SKI w Ustroniu. Celem było oczywiście spotkanie się z innymi informatykami samorządowymi (wiem, że ja już takim nie jestem do końca) oraz przedstawienie tematu wdrożenia rozwiązania PF Sense jako routera/firewalla w pracy. Wszystko się udało i chociaż (tym razem) nie zgarnąłem jakiś super nagród to i tak będę wspominał ten konwent jako jeden z lepszych na jakich byłem.

Praktykanci

Od listopada miałem w pracy 2 praktykantów z lokalnego technikum. Opieka nad nimi i tym co mają zrobić, a raczej czego mają nie zepsuć, zajmowała mi większą cześć dnia pracy.

Nowy pracownik

Od połowy listopada mam też nowego pracownika i w końcu nie ciągnę sam tego wózka. Oczywiście czas aklimatyzacji trochę potrwa, ale jestem optymistą bo w pierwszym tygodniu pracy udało się podgonić wiele zaległych prac sieciowych i serwerowych.

Nowe serwery

W listopadzie przyszły też nowe serwery, a w zasadzie pełne środowisko pod nowy system informatyczny. Tak więc jest macierz, serwer bazodanowy i dwa serwery wirtualizacyjne, 3 przełączniki L3 gigabitowe, NAS, UPS i KVM 16 portowy. Do tego jeszcze trochę patchcordów, z których dostawą było kilka kłopotów. W pierwszej wersji przyszły różowe zamiast czerwonych, a potem przyszły czerwone ale cat. 5e. Niestety drugi błąd został zauważony po zamontowaniu większości już w szafie. Wszystko trzeba było wyciągać i montować na nowo.

Ostatnie prace

Ponieważ ma być nowy system i są nowe serwery i przełączniki i jest też nowy człowiek do pomocy to w ramach przygotowania ciągle coś zmieniamy w serwerowni. Niestety wiąże się to z przebywaniem w pomieszczeniu, które ma stałą temperaturę 18StC oraz tym, że średnio raz na dzień rozłączamy albo wyłączamy nie to co trzeba. W zasadzie od dwóch tygodni zawsze około godziny 14 dochodzi do małej awarii związanej z naszymi pracami.

Brak czasu

Podsumowując, ostatnio nie oglądam nic na YT, prawie nie zaglądam na FB (nawet wywaliłem z telefonu, ale to inna historia), maile odbieram tylko jak przyjdzie powiadomienie na telefon, na warsztacie siedzę tylko aby napisać ten tekst. Za to wróciłem do książek jako odskoczni i w ramach wyrwania się z jednej rzeczywistości wirtualnej w drugą.