Warsztatowe podsumowanie 2017 roku

Rok przebudowy Warsztatowni

Jednym z postanowień na 2017 rok było przeniesienie się do ciepłego, okablowanego, zamkniętego, dwustanowiskowego warsztatu. Udało się, bo chociaż nadal muszę dorobić trochę okablowania strukturalnego, to już teraz mam gdzie pracować. W sumie zamiast jednego, mam trzy stanowiska: stanowisko główne gdzie spokojnie mogę pisać, konfigurować i od biedy coś rozkręcić, stanowisko testowe gdzie spokojnie da się podłączyć 2-3 komputery celem ich … testowania no i stanowisko montażowo-lutownicze gdzie mogę spokojnie coś podłubać. Przez przypadek warsztat zyskał też „szafę” 19”. Okazało się, że stara szafka pod telewizor (po małych modyfikacjach) z powodzeniem pomieści beli mocujące, które po przycięciu pasowały idealnie. Oryginalna półka zyskała otwór techniczny i dodatkowe otwory powstały po obu stronach „szafy” i wszystko działa. Z czasem trzeba będzie się zaopatrzyć w przełącznik gigabitowy 19”, ale nie od razu  Kraków zbudowano. Obecnie w „szafie” jest patchpanel, NAS i mały przełącznik 10/100. Docelowo trafi tam modem ADSL i router oraz zasilacz UPS lub listwa puszczona z zasilacza UPS.

Rok Linuxa

Ten tekst powtarzany jest przez wiele serwisów i portali technologicznych każdego roku. W moim przypadku na stanowisku głównym mam Linuxa w różnych odmianach od ponad 10 miesięcy. Obecnie jest tam zainstalowany POP!_OS, ale w niedługim czasie przesiądę się albo na Minta albo powrócę do Lubuntu. Tak czy inaczej nie mam problemu aby na mojej słabej maszynie (Core2Duo E7500, 4GB RAM) pracować na Linuxie. W obwodzie mam jeszcze laptopa w podobnej konfiguracji oraz netbooka w dużo słabszej konfiguracji, na którym działa jeszcze Windows 7 Starter.  Obie maszyny będą raczej do okazjonalnego konfigurowania różnych urządzeń niż na stałe znajdą miejsce na warsztacie. 

(prawie) Rok pracy z Operą

Wszystko zaczęło się od Opery (w sensie blogowanie). Odnośnie jednak samej przeglądarki, kilka lat temu przestałem jej używać na rzecz Firefoxa i okazjonalnie Chroma. Głównym powodem były braki w stabilności działania oraz problemy z obsługą niektórych wtyczek.  Wydarzyły się jednak dwie rzeczy: wydana została wydana 45 wersja Opery i dodatkowo aplikacja służbowa pisana pod Flasha i Javę oraz NtopNG z pfSense mocno obciążały mi komputer (i5 gen 2, 4GB RAM). Otwarcie kilku zakładek z tymi aplikacjami, na dłużej niż 2 godziny zabierało całość RAM’u. Opera pozwala zwalniać pamięć poprzez zamknięcie pojedynczej zakładki, ma wbudowany mechanizm blokujący reklamy i w kilku aplikacjach webowych jest po prostu szybsza. No i coś bez czego teraz każda przeglądarka mnie wqrza – automatyczne opcje Szukaj i Kopiuj po zaznaczeniu tekstu. No niby mała rzecz a cieszy.

Postanowienie na nowy rok

Skoro udało się spełnić postanowienie na 2017 rok to może i teraz się uda. W 2018 roku planuję zgłębić tajniki platform Raspberry pi lub  Arduino (oczywiście biorę pod uwagę też klony). Powodem jest konieczność wprowadzenia trochę automatyki do domu (kontrola temperatury pieca, pomieszczeń i samej warsztatowni). Z drugiej strony fajnie by było dodać monitoring wizyjny wraz z powiadamianiem SMS lub e-mail. No i w związku z tym czeka mnie zakup jednej z platform oraz jakaś mała stacja lutownicza bo obecna kolba nie nadaje się do precyzyjnego lutowania małych elementów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *