Stary Firefox i stara JAVA receptą na poprawne działanie aplikacji

zp27nBardzo często można usłyszeć aby nie spieszyć się za bardzo z aktualizacjami. Co jednak zrobić gdy na jednym komputerze chcemy zrobić dwie rzeczy i wymagają one różnych przeglądarek i wtyczek?

Już wcześniej się z tym spotkałem gdy na kilku komputerach musiała być odpowiednio stara wersja wtyczka JAVA aby można było uruchamiać aplikację do przeglądania zdjęć RTG. Niestety Firefox postanowił całkowicie zablokować możliwość uruchamiania aplikacji pisanych pod tak starą wtyczkę i trzeba było się przesiąść na IE.
No ale to sytuacja raczej jednostkowa. Teraz za to mamy nowy problem.
Aby wysyłać jakieś raporty do PFRON’u należy użyć aplikacji SODIR. Jeszcze nigdy nie było tak, aby aplikacja ta chciała dobrze się uruchamiać po aktualizacji JAVY na danej stacji. Obecnie do poprawnej pracy wymagają wersji 1.8.0_45 i przeglądarki Firefox w wersji 37. O ile pierwsza informacja jest od razu pokazana na stronie razem z linkami do pobrania to o tym, że najnowszy Firefox nie zadziała dowiadujemy się po zadzwonieniu na infolinię i odczekaniu kilku lub kilkudziesięciu minut.
W czym więc problem? W tym, że do przelewów elektronicznych wymagana jest najnowsza wersja JAVY i dla starszych wersji ciągle trzeba potwierdzać uruchomienie (pozwól i zapamiętaj nie działa). Nie raz było wypominane, że zalecanie starszych i dziurawych wersji wtyczek i przeglądarek to proszenie się o kłopoty, ale może te kłopoty nigdy nie nadeszły?